Reklama do zareklamowania

Gdy każda prawie agencja interaktywna i agencja reklamowa ma zmniejszoną liczbę zamówień, trzeba liczyć się z tym, że standardowe działania, to zbyt mało, by wyjść na swoje. Prawdopodobnie nowy web design niewiele da – każda firma zajmująca się reklamą już dawna zadbała o to, by mieć najlepszy na miarę swych możliwości, to zresztą najlepsza wizytówka firmy. Zresztą zmiana wizerunku strony www często obniża ją w rankingach wyszukiwarek – nie opłaca się więc robić zmian, gdy możemy w tek newralgicznej chwili stracić na pozycjonowaniu. Web design powinien zostać ciągle ten sam również z tego powodu, że w czasie kryzysu liczmy mocno na powracających klientów – powracających na stronę, nie tylko tych, którzy wykupili już reklamę, ale którzy znają stronę i być może szukają jej, zdziwią się zmianą i mogą być gotowi porzucić myśl, że trafili właściwie – szkoda by ich było. Znakomitym rozwiązaniem wydaje się więc e-mailing. Ale musi to być dobrze trafiony e-mailing. Musi okazać się nieco inny od tego, co robimy zazwyczaj, przede wszystkim pod kątem bazy. Zwykle docieramy do reklamoodbiorcy, tym razem reklamoodbiorcą ma się okazać reklamonadawca – przyszły reklamonadawca. Zwykłe „to miejsce czeka na twoją reklamę nie wystarczy” – na reklamę czeka wiele miejsc i tęż reklamę chce przygotować wiele spośród wielu agencji interaktywnych. Agencja interaktywna, która chce się liczyć na rynku w takich chwili jak obecna, musi postawić na e-mailing, który przekona nie tylko do siebie, ale w ogóle do sensu reklamowa się w dobie kryzysowej.

Comments are closed.